| Wstęgi orderowe |
|
| | Zatrzymałam się nieco dłużej dla odmalowania pana de Talleyrand, on bowiem w znacznej mierze przyczynił się do tego, by Bonaparte wpadł na myśl przywrócenia wstęg orderowych, tytułów, wszystkiego, co dawało mu istny skarbiec ludzkiej próżności do rozdarowania. Pan de Talleyrand pochlebiał sobie, że wtajemniczając Bonapartego we wszystkie najsubtelniejsze niu¬anse miłości własnej dawnej szlachty, zyskuje na niego wpływ. Nie wiedział jednak, z kim ma do czynienia, jeśli sobie wyobrażał, że w ten sposób go przytrzyma. Próżność to jeszcze jedna wada, którą Bonaparte go¬tów był się posłużyć, rezerwując sobie jednak, w razie potrzeby, prawo zniszczenia tego, którego rad usłuchał. System jednoczenia przyjęty przez Bonapartego — Charakter jego rządu — Publikacja książki O literaturze — Rozkosze sławy literackiej. Podczas kiedy pan de Talleyrand kierował sprawami zagranicznymi, Fouchć w policji zajął się stroną rewo¬lucyjną rządu Bonapartego i tak jak królowie chrześcijańscy brali sobie czasem dwóch spowiedników, aby ci dokładniej badali ich sumienie, Bonaparte wybrał sobie dwóch ministrów, jednego ze starego a drugiego z nowego reżymu, którzy mieli oddać do jego dyspozycji makiaweliczne środki dwóch sprzecznych systemów. | | |


