| Klasa pośrednia i chłopi |
|
| | Kłamstwo i kra¬dzież idą bowiem w parze, i w kraju, gdzie cywiliza¬cja jest tak nowa, klasa pośrednia nie posiada ani pro¬stoty chłopów, ani wielkości bojarów. Żadna opinia publiczna nie hamuje tej trzeciej klasy, której istnie¬nie jest tak świeże i która utraciła naiwność wiary ludu, lecz nie nauczyła się, co to jest honor. Wśród dowódców wojsk potęgowało się uczucie za¬zdrości. Leży w naturze rządu despotycznego, by nawet mimo woli rozbudzać zazdrość wśród tych, którzy się przy nim skupiają — ponieważ wola jednego człowie¬ka może całkowicie odmienić los każdej jednostki, obawa i nadzieja mają aż nazbyt wiele okazji, by wciąż podsycać tę zazdrość, którą rodzi zresztą inne jeszcze uczucie — nienawiść do cudzoziemców. Generał do¬wodzący armią rosyjską, pan Barclay de Tolly, cho¬ciaż urodził się na ziemiach cesarstwa, nie był czystej rasy Słowianinem i to wystarczyło, by nie mógł po¬prowadzić Rosjan do zwycięstwa. Ponadto poświęcił swoje wybitne talenty na opracowanie sposobów obo¬zowania, zajmowania pozycji, manewrowania, kiedy sztuka wojskowa odpowiadająca Rosjanom — to atak. Kazać Rosjanom odstępować, nawet kiedy wynika to z mądrego i logicznego wyliczenia, znaczy ostudzić w nich ów poryw, który stanowi całą ich siłę. | | |


